Niestety jesień zawitała do nas o wiele wcześniej niż można by było przypuszczać. Dlatego już od jakiegoś czasu rozglądałam się za bucikami dla Lilki. Jak zwykle stawiamy na wygodę + styl. W tym roku moje zestawienie jest spore, bo znalazłam naprawdę świetne typy. Podczas wybierania bucików najważniejsza jest dla mnie wygoda. Nigdy nie kupię Lilce butów, którymi można gwoździe wbijać (chodzi mi o podeszwę). Muszą być przede wszystkim miękkie i z oddychającego materiału. Oto moje typy:
1, 4, 7- Emel tu
2, 3, 6-Mrugała- pierwszy raz prezentuję te butki, ale nie miałam niestety z nimi do czynienia. Wyglądają bardzo fajnie, nie wiem niestety jak jest z miękkością i jakością.
5- Elefanten-tu Kiedyś już Wam pisałam, że buciki tej marki są naprawdę warte uwagi
8. Emel- tu
A teraz pokażę Wam nasz wybór
Chyba nikt nie będzie zaskoczony
Dokładnie takie same miałyśmy w rozmiarze 21. Teraz mamy 23:)
Zdecydowałam się na nie, bo ciągle jestem nimi zauroczona. Są mięciutkie, łatwo się je wkłada i pasują do większości garderoby.
Kupiłam je tu
p.s. Emel wprowadził bardzo fajne miarki do stópek. Wyglądają jak normalny but, tylko mają całkowicie odkryte palce. Dzięki temu dokładnie widać gdzie są palce. Gdybyśmy się nie wybrały do sklepu stacjonarnego to bym kupiła Lilce za mały rozmiar. W Krakowie polecam sklep Ciocia Klocia.