Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naciśnij mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naciśnij mnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2014

Tulletomania

Zanim jeszcze urodziła się Lilka znałam książkę "Naciśnij mnie" z wydawnictwa Babaryba. Kupowałam ją wszystkim znajomym dzieciom i za każdym razem siedziałam z obdarowanym dzieckiem i oglądałam ich pierwszy zachwyt nad tą książką. Żadne "dziękuję" nie było mi potrzebne kiedy widziałam purpurowe ze śmiechu policzki. Bardzo czekałam na ten moment kiedy Lilka do niej dorośnie i będzie mogła się nią cieszyć. Nie chciałam żeby to nastąpiło za wcześnie. Kiedy w ubiegły piątek czekałam na paczkę od Babaryby sama wyglądałam jak dziecko:) Kurier wręczył mi paczkę... Tylko zamknęłam za nim drzwi i pobiegłam do kuchni po nożyce. Dosłownie z wypiekami na twarzy rozcinałam karton. Całe szczęście, że Lilka spała. Miałam je tylko dla siebie. Po kolei obejrzałam każdą stronę i wykonywałam polecenia autora. Dmuchałam, cicho biłam brawo, pocierałam. Jak ja uwielbiam Tulleta! Kiedy Lilka się obudziła od razu pokazałam jej nowe książki. Od tamtej pory w naszym domu panuje Tulletomania. Zachorował na nią również D. Inne książki mogą nie istnieć! 3 książki zastąpiły całą biblioteczkę. Lilka na "Naciśnij mnie" mówi- "piiiip", na "Kolory" mówi- "kopy", czyli kropy, a na "Turlututu, akuku to ja" mówi "Akuku".