Strony

niedziela, 13 stycznia 2013

O nim i o niej

Nie mogłam się powstrzymac przed pstrykaniem fotek! Tymek ma tak szerokie repertuary min jak polskie rzeki na wiosnę:) Były śmichy, sorbety, potravka z kurczaka (dla karmiących), Inka (oczywiście korzenna), grupowe kp. No świetnie było! Mama Tymka powinna edytowac mój post i wpisac swoje błyskotliwe komentarze. 
Mam 2 ulubione zdjęcia.
Pierwsze to pierwsze! Dla trolli pożywka! Ale Tymek przecież pokazuje, że ok! Lewym kciukiem u ręki i prawym kciukiem u nogi! 
A drugie: tam gdzie Tata pędziZTYMKIEMwiatr!

























29 komentarzy:

  1. ale super, to widać prawie słychać i prawie czuć. wszyscy są co dla mnie pięknie ładni i ulubieni!
    p.s. czy Tymek w lusterku całuje swoje odbicie?! ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj cudownie tam było.. Wiatr z Tymkiem i tata rzeczywiscie the best :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że uwieczniony został kanibalizm wewnątrzrodzinny hehe;) o nim i o niej, no tak;) to my panią fotograf chyba na roczek zamówimy, co, masz wolne terminy?;) buziaki dla niej od niego i jego rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzic kalendarz... O nie, ma wtedy sesję dla Baby Vogue:P

      Usuń
  4. a będzie o nim i o niej part 2?

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że super czas spędziliście ze sobą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tymek słodki, Lilka słodka do kwadratu no normalnie zazdrocha takiego spotkania :)
    A foto tatu the best!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś uda się zgrac 3 kalendarze?

      Usuń
  7. Tymonowa fascynacja mnie nie dziwi, u mnie to trwa gdzieś od pierwszego wicherka na głowie jego...

    Widać laseczki, że udało wam się znaleźć wspólną częstotliwość - i nie koniecznie przyczyną jest topografia...

    czekamy na MOREEEEEEE

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy Ty przed porodem nie pisałaś że nie kupujesz leżaczka bo taka półleżąca pozycja i przypięcie pasami są dla dziecka niezdrowe??? Widać że względem fotelika samochodowego nie masz takich obiekcji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ktoś się przyczepi. Luzik, włożyłam ją tam tylko po to żeby porobic zdjęcia. Wyrodna matka ze mnie.

      Usuń
    2. Ktoś mnie śledzi od początku... Bardzo mi miło:)

      Usuń
  9. A ja widzę że ŚPI w nim!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, zamknęła oczy, bo lampa błysnęła... Wyrodna matka...

      Usuń
    2. No kochana, ale z Ciebie jednak wyrodna matka.. Ze ja tego wcześniej nie zauważyłam :-)) Hmm, a jak jezdzicie w samochodzie? Bo fotelik to chyba powinien ozdobą, skoro Lilka nie moze w nim siedzieć :-))))?

      Usuń
  10. piękne są takie spotkanka a dzieciaczki jak i mamusie cudne! :)
    pozdrowienia dla Was


    OdpowiedzUsuń
  11. ;) Rewelacja!!! :D
    Mój Bąbel też mnie gryzie w brodę. ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Teściowo mojego ulubionego blogowego samca Brunia (o ile nie Tymona, bo juz sama nie wiem...), mamo przecudnej kokietki Lilki, informuje, iz nominowalam Twoj blog do Versatile Blogger Award, info u mnie w ostatniej notce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mówią mi, że Liluchna nadal brunelowa...ale kto Ci wie co tam się wydarzyło?!

      Usuń
    2. Nic sie nie wydarzyło:) spokojna Twoja rozczochrana:)

      Usuń
  13. Ale świetne dzieciaczki! A Lili już naprawdę duża :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodziak z niego! I jak pędzą z tatą! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najszybciej jak sie tylko da! A Tymek jaki ucieszony!

      Usuń
  15. nie wiem czyj to tatus pod koniec posta,ale zagina czasoprzestrzeń:)) bardzo sympatyczne te wasze blogi,zgrajcie sie i zalozcie wspolnego,oczywiscie z Olgą do spóły :)))

    OdpowiedzUsuń