Strony

wtorek, 12 lutego 2013

Faceci

Muszę Wam opisać historię, która wydarzyła się całkiem niedawno. Dwa tygodnie temu odwiedził nas agent ubezpieczeniowy (w celu wiadomym). D. leciał na łeb na szyję z pracy. Weszli jednocześnie do naszego mieszkania. Odłożyłam Lilę do łóżeczka i poszłam robić herbatę. Woda się gotuje, a ja słyszę w tle jak Lila z kimś dyskutuje. Byłam pewna, że to D. jest przy jej łóżeczku. Wychylam się i widzę w odbiciu w lustrze, że to ów agent zagaduje naszą córę. Uśmiałam się, że już na wejściu przekonał pierwszą klientkę. Następnie powiedział coś więcej o sobie, że ma 46 lat, 3 dzieci... Rozmowa sie toczyła o różnych produktach... W pewnym momencie D. wyszedł z pokoju. Lila leżała na macie i się ze mną bawiła. Agent wstał, podzszedł i powiedział: Ależ ona jest wykarmiona!- tonem jakby to był najszczerszy komplement. Ja się tylko usmiechnęłam. Następnie zapytał: Ona jest karmiona piersią, prawda?- niby pytał, ale jego intonacja sugerowała, że jest to pytanie retoryczne. Tak- przytaknęłam z dumą. A on dodał: Dzieci kp tak pięknie rosną. Zszokował mnie ten agent. Faceci raczej nie zwracają na to uwagi. Jego słowa nie brzmiały jak tani chwyt sprzedażowy (chyba, że tak ich dobrze szkolą:)... To nie było to... Facet wiedział, co mówi.

23 komentarze:

  1. Nie zgadzam się z tym, że tylko dzieci karmione kp tak rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są słowa tego gościa, a nie moje. Może ma inne doświadczenia.

      Usuń
    2. "tak" (czyli m.in tak jak Lila) rosną tylko dzieci karmione kp. Co nie znaczy, że dzieci karmione mm rosną gorzej - w sumie częściej rosną lepiej...

      Usuń
    3. ah te nadinterpretacje :)

      Usuń
  2. Też się nie zgadzam z tym panem.
    Ja nie karmiłam piersią,a mój Bartek rośnie jak inne dzieci w jego wieku :)I nawet nie choruje zbyt często :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wiem, on chciał ubezpieczyć Twoje piersi :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAHAHHA! Ubawił mnie Twój komentarz! Widzisz, a ja głupia źle odczytałam jego intencje!

      Usuń
  4. Ja z kolei przed ciążą uważałam, że dzieciaczki karmione mm są większe, a kp drobne. W zasadzie przeświadczenie to opierałam wyłącznie na fakcie, że mój chrześniak chowany na mm gubił się w urodzaju fałdek, a bratanica kp była drobna:). Mając takie "doświadczenie" wiedziałam, że mój syn będzie ptaszynką, bo w końcu wykarmiony piersią:). Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że mały ssak przybiera 40 dag na tydz., a w czwartym miesiącu życia nosi ubranka w rozmiarze 74:D Moje mleko ma chyba w składzie drożdże, ale jest to składnik utajniony, nie wyodrębniony w składzie, na opakowaniu:D Uwielbiam, gdy faceci mają dobry kontakt z dziećmi, jest coś w tym rozczulającego, a postawa agenta godna pochwały:). Pozdrawiam, Karina

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry z niego agent znaczy sie.. No ale skoro ma trójkę dzieci,to wie o czym mówi. Mojej koleżanki mąż to tez mega obryty z typowo damskich spraw:-) mówię Ci,gorzej niż baba :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm, moi na modyfikowanych wyrośli też całkiem dobrze- to kwestia miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe :) Niezły agent Wam się trafił :) Ale wie co mówi skoro sam ma już trójkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem co by powiedział widząc moje ośmiokilowe Klusię karmione mm niemal od urodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry PRowiec z tego Pana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam 2 facetów w dziale i też od razu zapytali czy karmię piersią, faceci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedy byłam jeszcze w ciąży to właśnie moi koledzy albo mężowie koleżanek mówili do mnie: " pamiętaj jak urodzisz małą, że karmienie piersią jest dla dziecka najlepsze i jak tylko będziesz mogła to karmi minimum 12 miesięcy" :) byłam zdziwiona ale teraz mężczyźni są bardziej zaangażowani w kwestię wychowania i pielęgnacji dziecka niż kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko zależy od pokarmu kobiety. Nasza Mila przybrała 2 kg w miesiąc na piersi. Też zawsze wychodziłam z założenia, że na mm dzieci są większe - a tu niespodzianka - moja naturalnie karmiona rośnie szybciej, niż kuzynki od urodzenia na mm :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachwyciłam się, i Twoją opowieścią i tym Panem. :D Super, że są tacy faceci na świecie i w dzisiejszych czasach jest ich chyba coraz więcej. :))

    OdpowiedzUsuń
  14. haha - jak bym miała mleczarnie, to ten pan zostałby kierownikiem działu promocji hehe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się uśmiałam ta mleczarnią :D

      Usuń
  15. nie na temat, ale kolejna po Adele gwiazda, która Was papuguje :)
    http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=42775

    OdpowiedzUsuń
  16. ej czy nas słychać w stolicy!!!ktoś tu zapomniał, że wczoraj była niedziela...buziaki urodzinkowe

    OdpowiedzUsuń