Strony

wtorek, 19 lutego 2013

Nieczynne z powodu, że zamknięte

Skoro to czytasz tzn, że kopnął Cię zaszczyt podglądania dalszych perypetii Ani i Lili. Z wielu powodów dostęp do niego mają teraz tylko najbliższe osoby. Dzięki temu pojawi się więcej bohaterów. 
Tematyka będzie o wiele luźniejsza, tak samo fotki. Obiecuję, że nie będę odrzucać tych z kotami pod łóżkiem i skapetami w kącie. Różnie będzie z regularnością, ale zrobię wszystko co w mojej maminej mocy żebyście wiedzieli co u nas.
Pozdrawiamy!

17 komentarzy:

  1. Co było powodem takiej a nie innej decyzji?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim brak czasu. Niestety teraz nie mam jak prowadzić regularnego bloga( min. 2 wpisy w tygodniu). Nie chciałam go tez zamykać, bo chce zeby Lila miała pamiątkę. We wpisach nie pojawiał sie tata. Chce zeby teraz uczestniczył czynnie w powstawaniu tego bloga (wiem, ze to przeczytasz i sie przystosujesz;).

      Usuń
    2. Aha, no i pomogli mi podjąć te decyzje moi hejterzy

      Usuń
    3. No właśnie... hejterzy. Ja na razie takowych nie doświadczyłam, ponieważ staram się specjalnie nie rozpowszechniać bloga (niewidoczny w wyszukiwarce itd), ale jakby tylko ktoś się pojawił, to od razu zrobiłabym to samo!

      Usuń
  2. Buzi buzi i czekam z niecierpliwością.. Zwłaszcza na te koty :-) bo wiesz, ze ja kociara jestem :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, tej rasy kotów to nikt nie lubi! Fajnie, że jesteś:)

      Usuń
    2. haha to ja mogę moim kotom trzasnąć fotki, mam ich na...pęczki;)

      Usuń
  3. Nie pozostaje mi nic innego jak napisać - jestem zaszczycona i cieszę się, że będę mogła Was czytać;-) Buziaki Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ze jesteś:) buziaki dla Mikolajka!

      Usuń
  4. ojoj, a juz sie wystraszylam, ze porzuciliscie blogowanie, co za ulga! buziaki i Paprochy czekają na nowe wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzież tam! Paproszki dobrze się wpasują w tematykę bloga:)

      Usuń
  5. lucky me ;D
    Lila już zaklepana to teraz czekam na jakąś kotkę rasy podłóżkowej dla mojego Leona, choć on kastrat ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh u nas same szarobure podłóżkowce. Rudych jeszcze nie mieliśmy!

      Usuń
  6. Czuję się wyróżniona;) bardzo się cieszę, że będę mogła do Was zaglądać! i czekam na jakieś fotki ze spotkania Lili z Szymkiem:) buziaki ogromniaste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I powinnaś! Ok 15 osób kopnął ten zaszczyt. Focisze już są! Zapraszam!

      Usuń
  7. O ja Cię ! Ale mi miło niesamowicie, że taki zaszczyt spotkał i moją skromną osobę:) a już się o Was martwiłam :))) ( w sumie o siebie też, że już nie mogę tu włazić bezceremonialnie)

    jeju.. chyba nie znam żadnego bloga, na którym pojęcie hejterstwa byłoby obce :/ co za ludzie.

    buziak!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo sie cieszymy:) Postaramy sie tez wiecej komentowac - cóż, ciezko nam to zazwyczaj wychodzi, głównie z powodu, zr blogi zazwyczaj przeglądamy w czasie dozywiania się;)
    pozdrawiamy,
    ola z zosią

    OdpowiedzUsuń