Strony

środa, 20 lutego 2013

WAW-LON

W poniedziałek miało miejsce kolejne spotkanie na szczycie z Szymkami:) Ilonę znam już aaaaa 20 lat! poznałyśmy się na lekcji religii w SP.
W Zlotych Tarasach w porze lanczowej miejsca do siedzenia raczej nie uraczysz...
Na szczęście w Feel the chill (mrożone jogurty) coś znaleźliśmy. No bo kto normalny przychodzi na mrożony jogurt na lancz jak obok jest kejefsi lub subway. Aaa no i pierwsze aż tak publiczne kp uznaję za zaliczone. Najpierwsze odbyło się u rodziny W. hehe:) atmosfera u Was temu sprzyja:)
Krótka relacja:



















16 komentarzy:

  1. o ja Cie ale mały Szymek z bardzo wielkim tatą! I like it!
    I te cudowne oczucha mojej Liluchyny :*
    Eh Wy to się tam bawicie w DUŻYCH miastach ;D
    p.s. ja to bym chyba zlaiczyła subway i to nawet na stojąco, z podwójną wołowiną i całą resztą ;D ( siostra mnie uzależniła;))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jadłam! I to dawno, tylko z grillowaną piersią z kurczka, niektórymi warzywami i bez sosu:)
      Czekam na sos kowbojski i jalapeno!!! Kocham ostre

      Usuń
    2. też zaliczyłam subway w ostatnią środę:D

      Usuń
  2. p.s. ej ale jak już tu są sami swoi to może wyłącz moderację hę? bo ja bym se już komentarze poczytała!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesoło mieliście... Szykuj sie bo niebawem ruszam na galerie z Mila... Tylko u nas subway odpada ale na sushi bym sie skusila:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. widze, ze Lilcia zainteresowana wszystkim wokolo, tylko nie patrzeniem w obiektyw.. kapryśna modeleczka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam wszystko było bardzo interesujące!

      Usuń
  5. no jak nic pasuje nam jeszcze jedna panienka :)

    spotkanie było naprawdę superrrrrrr, i jogurty tez pycha- polecam (i to nie żadna krypto reklama)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, ze pasuje nawet nie jedna:P no to będę zbierać kupony na nasze następne spotkanie

      Usuń
  6. A mi się wydawało, że już skomentowałam a tu nie ma nic?;)
    Kiedyś musimy się spotkać w szerszym gronie ot co, może być nawet na jakimś tarasie hehe;) A co do Lilijki, to komu taka ślicznota nie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no pięknie :) a Brunio nie był zazdrosny :) ?

    słodkie to spotkanie na szczycie

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajosko wszyscy wygladacie!!
    u nas stop z galeriami, Miko wirusa załapał i cierpi teraz. Podejrzewam, że właśnie w galerii lub w Ikei;-( Buziakosy!

    OdpowiedzUsuń