Strony

środa, 15 stycznia 2014

ciąg dalszy hitów 2013 r.

Jest jedna rzecz, której o mnie nie wiecie. Jestem okropną kosmetykoholiczką. Uwielbiam kremy, mazidła, kolorówkę. Śledzę nowinki i dział KWC na wizażu. Mam kilka swoich ulubionych kosmetyków, których używam ciągle, ale lubię również nowości (czasami okazują się też niewypałem). Jako, że  wpis o hitach 2013 r. okazał się... hitem, postanowiłam spisać Wam  moją kosmetyczną listę 2013 roku.

1. Płyn micelarny Be Beauty z Biedronki
 
Do Biedronki chodzę po kabanosy i płyn micelarny. Obecnie kończę 3 butelkę i chyba nigdy nie zmienię go na nic innego. Używałam pięciu innych, ale żaden nie działa takich cudów i do tego nie pustoszy kieszeni (jak np.  sławna Bioderma).

2. Bronzer Nars Laguna
 
Podobno ma go w swoim kuferku każdy szanujący się makijażysta świata. Mało tego ten odcień pasuje do większości typów urody. Czego chcieć więcej?! No i jedynie z dostępnością jest średnio. Czasem pojawia się na alledrogo.

3. Olejowanie włosów
Piszę ogólnie, bo odkąd zmieniłam pielęgnację moje włosy w końcu odzyskały blask. Dokładnie rok temu (w Sylwestra) zafundowałam sobie wizytę u fryzjera. Będę ją pamiętała już zawsze. Fryzjerka spaliła mi włosy i zrobiła najokropniejszy kolor ever (świński blond). Długo szukałam dla siebie ratunku. W końcu trafiłam na blogi włosomaniaczek i tam wyczytałam świetne rady. Zmieniłam pielęgnację i moje włosy w końcu nie wyglądają jak u Wodeckiego. Jak teraz  pielęgnuje moje włosy? Raz w tygodniu nakładam na noc olej (na mokro), używam szamponów bez SLS, parabenów i ograniczam silikony, zabezpieczam końcówki jedwabiem (bez alko), po umyciu na głowę zakładam miękki t-shirt zamiast ręcznika, czeszę tylko Tangle Teezer, śpię z włosami spiętymi w koczek, co mycie zmieniam odżywkę i szampon, nie używam suszarki ani prostownicy. Po ponad pół roku takiej pielęgnacji mogę śmiało stwierdzić, że nigdy nie miałam takich ładnych włosów jak teraz:)

4. Szampon i odżywka cedrowa z Planety Organika


 
Te dwa cuda robią na moich włosach efet łał! Z natury ma włosy bardzo wysokoporowate (po umyciu, wyglądam jakby ktoś mnie poraził prądem, puch i siano). Ten duecik ujarzmia towarzystwo znakomicie. Włosy są gładkie i błyszczące. Kosztują niewiele-13 zł za butelkę, a działają cuda.

5. Tangle Teezer
 
Wspomniana wyżej magiczna szczota. Wygładza, rozczesuje moje kudły, a do tego nie ciągnie. Ujarzmiam nią Lili kołtuny po spaniu. Mam zamiar jej kupić wersję dla dzieci. Swoją dostałam od przyjaciółki z UK, ale można ją też kupić w PL. Uważajcie tylko na chińskie podróby na alledrogo ( nie mają numeru seryjnego w środku).

6. Płyn Facelle
 

Wiele razy przechodziłam obok niego w Rossmannie. Dopiero jak wyczytałam u Sroki, że to takie cudo, to dopiero zakupiłam. Używam do wytworzenia przyjemnej pianki w wannie, do mycia, jako płyn do mycia rąk. Ma świetny skład (nie zawiera wysuszającego mydła) i kosztuje 3 i pół złotego (Laktacyd może się schować). Wszyscy w mojej rodzinie go używają:)

7. Maska aloesowa Natur Vital
 
Kosztuje ok 21 zł w Drogerii Natura. Zazwyczaj używam jej po olejowaniu na noc na pół godziny na zwilżone lekko włosy. Zakładam worek foliowy, ręcznik i pół godzinki trzymam. Zmywam normalnie. Włosy jedwabiste ( tu można wstawić słowo na z...).

 

16 komentarzy:

  1. hahaha, najpierw chodziłaś do biedronki po owoce, warzywa i płyn a teraz po kabanosy i płyn :D ładna zmiana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ?!
      An. zazdroszczę tak wnikliwych obserwatorów ;D

      Usuń
    2. dziex :P

      Usuń
  2. też chcę tą szczotę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uwielbiam Tangle Teezer. Zastanawiam się nad wersją kompaktową do kompletu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja chce ten szampon i odzywke cedrowa :) jak będzie odrobina miejsca w walizce to plizzzzzz ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Siostra dwa dni temu zachwalała micelarny, a ja durna forsę wydaję na biodermę;/ Kupię przy najbliższej okazji. Bronzer gdzie kupiłaś? Z chęcią wypróbuję też ten płyn Facelle Reszta nie dla mnie, bo ja to walczę o objętość włosów;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten płyn micelarny faktycznie rewelacja! używam już od dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za nowinki kosmetyczne - najfajniejsze jest to, że są w przystępnej cenie!

    Zainteresowałaś mnie tym olejowaniem włosów, jaki olej nakładasz? Ja mam włosy falowane i zawsze wyglądały jak u Wodeckiego, więc zastanawiam się co będzie, jak nie będę używać suszarki. Chociaż z prostownicy już dawno zrezygnowałam, teraz zakładam wałki, takie same, jakimi Lilka bawiła się na jednym zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czizaaas, ja bym z kartką musiała te włosy ogarniać, żeby nie zapomnieć co dalej ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy nie dość, że mega cienke i absolutnie nie lekkie i puszyste, to jeszcze teraz przesuszone. I jaką tutaj kurację zapodać ? Zastanawia mnie ten olej, to jakiś specjalny ? Na mokre czy na suche włosy ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie wyprobuje plyn :)
    Mam pytanie jak urzedowo brzmi imie Twojwj corki? Lili??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuj! Lila w dowodzie ma Lilia:)

      Usuń
  11. Dzieki za odpowiedz . Wlasnie jestem nosicielem 12cm fasolki. Jesli bedzie to dziewczynka imie juz mamy:) pozdrawiam m.

    OdpowiedzUsuń