Strony

wtorek, 13 listopada 2012

Rekord

Lilcia dzis pobiła osobisty rekord! Spala ciurkiem 7 godzin (od 12 do 7)!!! Kochane maleństwo!
Wczoraj mieliśmy przygody z brzuszkiem. W pt. polozna nakrzyczała na mnie, ze tak ograniczam się z jedzeniem. Kazala powoli wprowadzać nabiał. No i wczoraj dodałam mleczka do mojej ukochanej Inki korzennej. Efekt tego byl taki, ze od 22 do 24 Lilka się maksymalnie meczyla. W koncu się "rozladowala" hehe. Do tego stopnia, ze az się wiewiórczy ogon zrobił (tak nazywamy wyciek z tylu) hehe. Pozniej zjadła i zasnela do 7. Nie mogę w to uwierzyć.

Fotki z wczorajszego spaceru.
Miłego dzionka! Mój na bank będzie mily, bo wyspałam się jak nigdy.





45 komentarzy:

  1. wow! w szoku jestem! pozazdroscic, moj pulpet to co 2-3 godziny spawdza czy cyc na miejscu!
    p.s. to kiedy ten slub i gdzie wesele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to gdzie? W Bialym:D Wesele moze byc w Majatku Howieny. My tam mielismy. Bylas tam moze? Mozesz tu ubejrzec nasze fotki: http://www.robertkruk.com/blog/?p=569

      Usuń
    2. to pięknie śpi maleństwo :) a ja zapraszam do mnie na konkurs ślubny ;)

      Usuń
  2. Boszzz, jak ja Tobie zazdroszczę tej przespanej nocki!!!! u nas dziś wręcz przeciwnie, walka od 1:30 do 4 nad ranem - zero spania;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszke i Mikolaj tez bedzie lepiej spal. U nas jest coraz lepiej odkad przenioslam Lilke z naszego lozka do jej. W nocy tez staram sie do niej nie mowic i nie zapalac w ogole swiatla (dobrze, ze jest u nas w miare jasno, bo bym pewnie pampersa tylem na przod zalozyla:). Generalnie od poczatku staramy sie ja uczyc, kiedy jest noc a kiedy dzien. W dzien nie mowimy i nie zachowujemy sie ciszej niz normalnie, nawet jak spi. A w nocy staramy sie byc cichutko (nawet jak jeszcze nie spimy).

      Usuń
    2. No widzisz a my z tej desperacji własnie Go do nas zabieramy i Mąż krzyczy, że później nie da się Go odzwyczaić i ma rację po częsci. Dziś próba powrotu do swojego łóżeczka;-)

      Usuń
    3. Ja pierwszej nocy powrotu do lozeczka polozylam Lilke na koszulce w której chodziłam cały dzień i chyba zadziałało:)

      Usuń
    4. też już to przerabialiśmy;-)

      Usuń
    5. A dźwięk suszarki nagrany na tel? I ścisłe spowijanie?

      Usuń
    6. suszarka wkurza mojego Księcia a owijanie nawet się sprawdza przez chwilę. Dziś wyglądało to tak, że położyłam do łóżeczka, po 5 minutach wiercenie, przekręcanie, pobudka i płacz, więc głaskam po główce, zasypia, po chwili to samo, więc znów głaskam i tak za 5 razem koło 1 poddałam się i znów wylądował w naszym łóżku;/ zła jestem na siebie, że brak mi konsekwencji...

      Usuń
    7. Hmmm, to szzszszszsz musi byc na prawde glosne. A spowijanie mocne, bo inaczej tylko sie rozdraznia malucha. U nas ta pierwsza noc przebiegla w miare spokojnie, wiec stwierdzilismy, ze bedzie tam spala. Moze sie uda z którymś razem? A smoczek dajecie?

      Usuń
    8. Wiesz, już wszystkiego próbujemy, ale po krótkich drzemkach w huśtawce zauważyliśmy, że Mikołaj musi być faktycznie mocno opatulony, bo śpi bez funkcji bujania bez probolemu, ale tam jest taki skulony właśnie i opatulony, bo dajemu też kocyk, więc dziś mocno Go owinę i zobaczymy czy będzie spał. Smoczek próbowaliśmy dawać jakieś 3 tygodnie temu, wypluwał, może zrobimy drugie podejście;-)

      Usuń
  3. inka korzenna? a jakie to korzenne dodatki ma, moze sie skusze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kardamon, cynamon, gozdziki, imbir (ale one sa w bardzo malej ilosci). Pije ja od poczatku i Lilce nic nie jest. No i pije jedna dziennie (rano). Bardzo ciezko ja dostac, bo to wersja limitowana. Dopadlam ja w pewnej hurtowni i kupilam 15 puszek:)

      Usuń
  4. No to gratulujemy tak udanej nocki. Pamietam jak nasz Fabiś przespał "ciurkiem" 9 h jak sie obudziłam i zobaczyłam ktora godzinka to byłam w szoku, ale szczesliwa i wyspana tak jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie obejrzałam zdjęcia, ta ładna, sexy, super przystrojona blondynka to Ty?!
    kurna teraz Lilka jest piękna, a jak wda się 100% w mamę to będzie trzeba ten slub za tydzien zrobic, zeby nikt Bruniowi Lilki nie sprzątnął!!!!!
    jestem pod wrażeniem zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no to ja:) 22.05.2011 r. No to zaklepane:)

      Usuń
    2. Dziekujemy za komplementa:)

      Usuń
  6. wyglądasz jak merlin monroe w szczytowej formie!
    suuuper!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie zdjęcia, gdzie? też chcę zobaczyć;-)

      Usuń
    2. A link jest w odp na pierwszy komentarz w tym poście:)

      Usuń
  7. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby więcej przed Wami tak wyspanych nocek :) A Lilka cudowna! Jestem ciekawa jak będą wyglądać moje :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajnie tak przespać nockę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna jest Wasza Lilka:)

    Fajnie, że dała Wam pospać mi dzisiaj mąż niestety nie dał:(

    OdpowiedzUsuń
  11. No kochana piękne zdjecia!!!
    Lila cudna.. Obys miała juz tak codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wózek na tle jesiennych liści prezentuje się kapitalnie:) Lilcia też słodziaszcza:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ona słodko śpi :) Życzę każdej nocy takich kolorowych snów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten wózek jest czadowy! Mogę wiedzieć gdzie kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przechodziliśmy przez problemy brzuszkowe... tak, że wiem jak eksploatują malucha... śpi i śpi! Olo teraz walczy z cerą... skończyły się zaparcia mamy wysypkę :/

    OdpowiedzUsuń
  16. A może Ty się stresowałaś i Mała to wyczuła?
    Ja się położnej nie dziwię, masz strasznie ubogą dietę, żadna połozna tego nie poleca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zestresowana? Nie:) A Lilce wyskoczyla wysypka na policzkach, a nic nowego (oprocz tego mleka do inki) nie wprowadzalam w tym tygodniu. Powoli rozszerzam dietę...dopóki nie skończy 3 m. będę się ograniczac.

      Usuń
  17. mam pytanko
    ile d
    czasu w sensie mint dziennie nosisz Lilli
    ja mam synka ktory ma rowno miesiac i sie zastanawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na rekach? Raczej krotko, tylko wtedy kiedy muszę. Boli mnie kregoslup i musze sie oszczedzac. Za to jak tato Lilki wrca to jest wynoszona za wszystkie czasy:) Ja czasem nosze ja w chuscie.

      Usuń
  18. oby więcej takich rekordów!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie dołuj, ja jeszcze od porodu nie przespałam całej nocy. I nie zapowiada się;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też nie dołuj:) dla mnie noc trwa od 10 do 8 i mam nadzieje, ze niedlugo przespie tyle:)

      Usuń